Zdjęcia – powrót do przeszłości

Już od kilkunastu lat władzę w świecie zdjęć mają aparaty cyfrowe, których połączenie z komputerem pozwala na ich szeroko rozumianą edycję i upowszechnianie w wirtualnym świecie, czy tworzenie całych pokazów slajdów do pokazywania rodzinie na ekranie telewizora. 

Zdjęcie na papierze – nowa – stara moda

Wywołanie zdjęćAparaty cyfrowe zmieniły oblicze fotografii. Od kiedy się pojawiły, zdecydowanie zwiększyło się grono osób interesujących się tą dziedziną, ponieważ przestała wymagać dużego nakładu pracy i materiałów (przynajmniej na poziomie podstawowym – fotografia profesjonalna wciąż wymaga dużej wiedzy o świetle i kompozycji, a przede wszystkim talentu). Wystarczy kilka kliknięć na komputerze, wykadrowanie i już mamy gotowy rodzinny album z wycieczki. Wywołanie zdjęć w stacjonarnych punktach, nie mówiąc o samodzielnej zabawie z odczynnikami, zdawałoby się, że przeszło do prehistorii. A jednak coraz częściej ludzie powracają do starych nawyków. Na rynku pojawiły się firmy oferujące programy do projektowania albumów z wykorzystaniem prywatnych zbiorów, które następnie są drukowane na zamówienie na dowolnie wybranym papierze, formacie i jakości w postaci fotoksiążek. Jest to idealny prezent zarówno na różne okazje, jak i ciekawy sposób przedstawienia swoich wspomnień z wycieczek przez fotografów-amatorów. Równolegle, coraz częściej spotykam się na weselach z aparatami typu instax. Ten model nawiązuje do urządzeń, które pozwalały na wywołanie zdjęcia bezpośrednio po jego zrobieniu. Nieco zmodernizowany, dostarcza ogrom zabawy dla weselników, którzy chętnie zostawiają zdjęcia dla siebie lub wpinają je do księgi pamiątkowej. 

Jak w każdej dziedzinie – historia lubi zataczać koło. Czy to w modzie, czytelnictwie (walka użytkoników czytników elektronicznych z fanami zapachu farby drukarskiej), czy właśnie w fotografii. Sentyment, staroświeckość i chęć kierowania się ku rzeczom nowoczesnym, od zawsze się ze sobą spierały, natomiast dają nam coś bardzo ważnego: możliwość wyboru.