Testowanie ogrodowego grilla

W sklepie pracowałem od pięciu lat i byłem doceniany przez pracodawcę. Znałem cały asortyment i dzięki temu umiałem doradzić każdemu klientowi. Ostatnio szef mnie dość mocno zaskoczył, bo zamierzał wprowadzić do sprzedaży grilla ogrodowego i zapytał mnie o zdanie na ten temat.

Testowany grill ogrodowy idealnym rozwiązaniem

ogrodowy grill weberSezon grillowy się rozpoczynał i wiedziałem, że sprzedaż grilli była dobrym ruchem ze strony sklepu. Szef powiedział, że w sprzedaży ma pojawić się ogrodowy grill weber i chciał, żebym go najpierw przetestował. Zaskoczyłem się, ale chętnie zgodziłem. W ogrodzie miałem starego grilla, z którego rzadko korzystałem i uznałem, że na tym całym testowaniu to jeszcze cała moja rodzina skorzysta. Wziąłem więc grilla od razu, bo szef miał jeden egzemplarz w magazynie. Od razu wiedziałem, że ten grill ogrodowy był świetnej jakości, bo jednak znałem się na markach. Kiedy przyjechałem do domu, to żona widząc grilla była zaskoczona. Sądziła, że go kupiłem, ale ja wyjaśniłem, że szef dał mi go do przetestowania przed planowaną sprzedażą. Od razu żona wyjęła kiełbasę z lodówki i warzywa. Uznała, że skoro mam testować grilla, to trzeba to zrobić. Rozstawiłem go w ogrodzie. Instrukcja obsługi, która była załączona w środku była przejrzysta i to był pierwszy plus. Grill z pozoru nie wyglądał na duży, jednak na rożnie mieściło się mnóstwo kiełbas. Właściwie, to jednorazowo mogłem na tym grillu przygotować porcje dla pięciu dorosłych osób. Grill ogrodowy był świetny.

Kiedy zdałem szefowi relację z używania grilla, to od razu wprowadził go do sprzedaży. Warto było, ponieważ był to najwyższej jakości grill dostępny na rynku. Ten, którego testowałem mogłem sobie zatrzymać. Miałem go uznać jako dodatkową premię za wykonaną pracę.